Przemyśleń krótkich i malutkich częśc pierwsza
-Dzień dobry pani Kucharczykowa! Co nowego u pani?
-A...nic takiego. Stara bieda.
Otóż to: "stara bieda", "normalnie", "jakoś leci", "wiesz, jak to jest teraz ciężko". Jest nam zawsze, ale to zawsze źle. Mamy stężony pięćset procentowy pesymizm odziedziczony po pradziadkach pradziadów we krwi. Polacy są najlepsi, jesteśmy narodem wybranym, jesteśmy potęgą światową, tak naprawdę to my wygraliśmy II wojnę światową, to Polska domaga sie 50 mandatów w Radzie UE, bo jak to? Niemcy mają mieć więcej od nas?! Nie ma, oni już mieli, już nas okradli etc., lecz to wszystko to tylko nasze wewnętrzne ego które wybuchło po uwolnieniu się. Tyle lat byliśmy więźniami (tak, tak, jak żydzi - czuję garotę na gardle), że nasze poczucie tego, że jesteśmy lepsi gotowało się w nas i w końcu doszło do erupcji. Nienawidzimy Żydów, Niemców, Rosjan, Anglików, Amerykanów, Bułgarów, Holendrów, Włochów (bo to oni mają stolicę papieską!), i całej reszty świata, bo są głupsi, gorsi i tak dalej...lecz nikt nie zauważa jednego. Nienawidzimy ich tak bardzo, bo im zazdrościmy. Zazdrość i pesymizm to oznaka polaka. Nie złodziejstwo, alkoholizm i przekręty. Żal ściska jak się mija ludzi na ulicach. Prawie nikt się nie uśmiecha. Ja was proszę, rodacy. Odrobinę uśmiechu, przynajmniej raz dziennie, ale nie do telewizora!
Bo Polacy mają taką skłonność do śmiania się w telewizor. I gdyby nie on i pokazane tam nasze mordy w trochę krzywym zwierciadle, chyba nigdy smutek nie schodził by z naszych twarzy. Pasuję tutaj cytat z Rewizora Nikołaja Gogola :
Z czego się śmiejecie?! Z samych siebie się śmiejecie!
Dobranoc Państwu.
Niech umysł będzie z wami.

PO 4ever
Indywidualnie znalazł bym wielbicieli myszki miki.
Swoją drogą.
Czemu stare bajki disneya juz nie smieszą?
PO 4ever
uśmiechnij się:)
Smutasie.